II Rzeczpospolita gospodarczym tygrysem Europy nie była: w powszechnej świadomości jawi się jako kraj jeśli nie zacofany, to nie najzamożniejszy. Wizerunek w zasadzie prawdziwy, ale nie uwzględniający trudnych warunków. Budowę gospodarki po odzyskaniu niepodległości można zakwalifikować do „sportów ekstremalnych”.